Tropem Jesiennych Liści 2010

Nasza przygoda rozpoczęła się wieczorem 21 września na dworcu PKS w Warszawie. Autobus relacji Warszawa-Lwów parę minut po 20-tej ruszył ze stacji i pomału zaczął toczyć się na wschód. Po drodze zawinął na stację PKS Stadion, a następnie Płowiecką i Czecha powoli opuszczał Warszawę.

 

"Nieistotna relacja z rajdu" - 51. Rajd Połoniny

DO KIEROWNICTWA
51 RAJDU POŁONINY

Szanowni Państwo.

W dniach 18-26/09/2010, skuszona obietnicami fajnej zabawy, dobrej pogody (ducha) oraz niezapomnianych wrażeń, wzięłam czynny udział w 51. Rajdzie POŁONINY.

 

To, co przeżyłam, na długo pozostanie w pamięci i pozostawi trwały uraz psychiczny, ponieważ cała ta wyprawa nie mieści się w żadnych normach i standardach ogólnie pojętej cywilizacji, o czym uprzejmie donoszę i składam oficjalną skargę ;)

Podniebna wędrówka (ballada na ucho szemrana)

Wersja oryginalna w formacie PDF

 

 

Oda do Modelek - relacja z Połonin 2009

Oto nasze wspomnienia z trasy "Bieszczadzkie All Inclusive" (26.09 - 04.10), trasy która to ze względu na predyspozycje i preferencje uczestników przemianowana została na "Trasę Modelek"... wspomnienia ujęte w paru wersach..;)

Z pamiętnika (retro)uczestniczki

28.08 - Pojawiły się już propozycje tras na tegoroczne "Połoniny"... Hm... "bieszczady w stylu retro"... To może być zabawne! Trzeba będzie przepytać rodziców i ich znajomych, jak się kiedyś chodziło po górach.Plecak z zewnętrznym stelażem powinien gdzieś być, jakąś koszulę flanelową też znajdę... Może wezmę stary śpiwór? Jest trochę ciężki, ale za to zdecydowanie retro... Menażkę mam aluminiową, więc pasuje... I koniecznie niezbędnik...

Taksówki w poprzek czasu - relacja z wyjazdu na Połoniny 2009

Nasz wyjazd zaczął się tak jak wiele innych wyjazdów - spotkaniem na dworcu Warszawa Zachodnia. Następnie podróż autobusem do Sanoka. Wtedy jeszcze żadne znaki na niebie i ziemii nie wskazywały na to, że ten wyjazd będzie się czymś wyróżniał.

Płynąc z obłokami, jesiennymi Bieszczadami

 

 

Niższa nie znaczy gorsza... - relacja z rajdu Połoniny 2009

Co najmniej 70% ludzi na hasło ?połonina? od razu kojarzy ?Aha! To pewnie chodzi o Połoninę Wetlińską lub Caryńską.? Kolejne 20% uświadamia sobie istnienie innych połonin np. Krasnej czy Równej. Pozostałe 10% wie, że połoniny w wersji miniaturowej można spotkać także w Beskidzie Niskim, a nawet na Pogórzu Przemyskim.

Końcówka wakacji studenckich w miłym akcencie czyli... Połoniny po których prawie nikt nie chodzi!

       W czasie, kiedy to wakacje studenckie kończyły się nieuchronnie, a bolesna  rzeczywistość pełna politechnicznych wyzwań zbliżała się... Zdałem sobie sprawę, że czuję pewien niedosyt, prosto rzecz ujmując tęskniło mi się za górami :) i wtedy przez przypadek w gęstwinie internetu natknąłem się na stronę SKPB no i doznałem olśnienia.

Pocztówka z Pogórza Deszczowego, czyli Opowieści z Deszczykiem.

Dawno, dawno temu, a dokładnie w przedostatni weekend września, za siedmioma węzłami kolejowymi, było sobie Pogórze Deszczowe. Jak sama nazwa mówi, Pogórze owo składało się głównie z deszczu, mokrego lasu podszytego mokrymi krzakami, kałuż tudzież innych zbiorników wodnych bez znaczenia strategicznego, błota oraz zawiesiny wodnej zwanej mgłą...

Trasa superekstramegarewelacja, czyli tak właśnie było!

O tym, że trasa Madzi Badowskiej była najlepsza nie trzeba nawet wspominać. Wystarczy poznać nazwę i wszystko jasne. Ci, którzy opornie podchodzą do nazwy naszej trasy i zdolności organizatorskich przewodniczki, powinni się dowiedzieć, że Madzia nas wyposażyła w buty (Marcin), a nawet zamówiła dla nas pogodę. Otóż w czasie naszej wędrówki nie spadła na nas żadna kropla z nieba, choć w okresie przed, jak również po rajdzie, dość intensywnie padało.

 

 

?Bieszczadzkie rzuty lewą ręką, czyli trasa 1:75 000? - relacja z Rajdu Połoniny 2008

Raz w sobotni rześki ranek
Wytoczyliśmy się w Cisnej  
Przed schroniskowy ganek.
Na zdjęciu pierwszym kompanija cała
-więcej mama nas nie miała!!!

Połoniny 2003 czyli z życia trasy "Wejść w jesień jak w święto" słów kilka...

To już czterdziesty czwarty raz SKPB Warszawa zaprosiło wielbicieli jesiennej włóczęgi na Bieszczadzki Rajd Studencki Połoniny. Spośród licznego grona osób, które w tym rajdzie wzięły udział, kilkanaście zdecydowało się powędrować z trasą „Wejść w jesień, jak w święto”. O tym, gdzie byliśmy i co robiliśmy, przeczytacie poniżej.